English version English version

sklep z grami, gry rpg, gry planszowe, role-playing, role playing, karciane, karcianki

» wyszukiwanie zaawansowane

X Wing 4 fala

Newsletter

Zapisz się! Informacje o nowościach będziesz dostawać na e-mail! Tylko świeżutkie informacje ;-)

Zapisuję się!
dlaczego warto?

Katalog gier

Gry planszowe i towarzyskie Gry planszowe i towarzyskie Łamigłówki Łamigłówki Gry RPG po polsku Gry RPG po polsku Gry RPG po angielsku Gry RPG po angielsku Karcianki kolekcjonerskie Karcianki kolekcjonerskie Gry figurkowe i bitewne Gry figurkowe i bitewne Dla dzieci Dla dzieci Książki i czasopisma Książki i czasopisma Funko - POP! Funko - POP! Akcesoria Akcesoria Promocje Promocje Centrum Prezentowe Centrum Prezentowe

Sklep w Gdańsku

REBEL - CH Metropolia
poziom -1, przy wyjściu z SKM
ul. Jana Kilińskiego 4
80-452 Gdańsk
tel. 510 804 049

Godziny otwarcia:
09:00 - 21:00 (pon. - sobota)
10:00 - 20:00 (niedziela)

Rebel Times

Numer 143 / Sierpień 2019

pobierz
Kategoria planszowa gra roku
Szkoły grają!

Gry planszowe i towarzyskie :: Wojenne

Arnhem 1944

Gra systemu B35




Wydanie polskie

Cena: 79.95 zł

Dostępność: w magazynie
( wysyłka JUTRO - sprawdź w punktach sprzedaży )


Bitwa o Arnhem, a w zasadzie bitwa o korytarz lądowy łączący to miasto z terenami zajętymi przez wojska alianckie, toczyła się od 17 do 26 września. To 200 tysięczne miasto we wschodniej Holandii stało się synonimem największej bitwy wojsk powietrzno-desantowych, jaką widział świat. Ponad 35 000 spadochroniarzy i żołnierzy piechoty szybowcowej wykonało desant na głębokość 120 km. Ich zadaniem było opanowanie wszystkich mostów pomiędzy Arnhem a Valkensvard, skąd atakował XXX Korpus Armijny generała Horracks'a. W skład tego korpusu wchodziły najlepsze dywizje brytyjskie, w tym Dywizja Pancerna Gwardii, 43 i 50 Dywizja Piechoty oraz jednostki wsparcia. Jednostkami spadochronowymi były: 1 brytyjska Dywizja Powietrzno-Desantowa, polska 1 Samodzielna Brygada Spadochronowa oraz amerykańskie 82 i 101 Dywizje Powietrzuo-Desantowe.
 
Już od samego początku operacji zaczęły się kłopoty. Alianci nie dysponowali tak ogromną ilością saniolotów transportowych, by przewieźć spadochroniarzy w ciągu jednego dnia. Postanowiono zatem rozłożyć desant na trzy dni, tracąc tym samym możliwość zaskoczenia przeciwnika jednym silnym uderzeniem. Co gorsza, wszystkie samoloty uczestniczące w operacji startowały z lotnisk w Anglii i były tym samym uzależnione od zmiennej pogody panującej na wyspach. Katastrofalnym błędem było nieprzygotowanie środków łączności dla 1 dywizji brytyjskiej, przez co spadochroniarze nie mogli wezwać pomocy. Nawet wtedy, gdy działa XXX korpusu zajęły pozycję na północ od Nijmegen, nie mogły one skutecznie wspierać walczących spadochroniarzy.
 
Innym problemem stał się powolny ruch jednostek XXX korpusu, wąskie drogi biegnące po nasypach uniemożliwiały jakikolwiek manewr wojsk pancernych, co gorsze, spadochroniarzom nie udało się opanować wszystkich mostów, przez co rozciągnięte kolumny brytyjskich czołgów niejednokrotnie oczekiwały bezczynnie aż saperzy przebiją się ze swym sprzętem do przodu i zbudują most.
 
Wykorzystując właściwości terenu Niemcy wielokrotnie zatrzymywali alianckie kolumny, ostrzeliwując je zza polderów jednym czy też kilkoma działami, będąc jednocześnie poza zasięgiem dział czołgów brytyjskich. Dopiero rozwinięcie artylerii i jej ostrzał umożliwia) dalszy ruch. Zdarzało się też i tak, że gdy alianci po opanowaniu jakiegoś fragmentu drogi szli na północ, na ich miejsce znów wchodzili Niemcy, blokując kolejne rzuty wojsk. W ten sposób przebiegały walki w korytarzu, a tymczasem Brytyjczycy i Polacy stłoczeni na małym skrawku terenu oczekiwali odsieczy.
 
Przeciwnikiem Brytyjczyków i Polaków był tymczasem cały II Korpus Pancerny SS gen. Bittricha. Jego dwie dywizje (9 i 10) częściowo wkroczyły do walki już 17 września, izolując poszczególne punkty oporu wojsk brytyjskich. Przewaga Niemców była ogromna i tylko teren, w jakim walczono, pozwalał na skuteczną obronę przed czołgami i działami pancernymi. Ale i Niemcy szybko spostrzegli, że nie zdobędą budynków, w których ukrywali się spadochroniarze. Postanowili zatem zniszczyć wszystkie zabudowania w pobliżu mostu i tą metodą zmusić Brytyjczyków do poddania się. Taktyka ta przyniosła sukces i po kilku dniach 2 batalion, a raczej jego szczątki, poszedł do niewoli (a raczej został do niej zaniesiony, gdyż prawie wszyscy żołnierze odnieśli rany i nie mogli sami się poruszać).
 
Tymczasem toczyły się walki na przyczółku pod Oesterbeck, gdzie broniła się pozostała część 1 DPow-Des. Teren przez nią opanowany pomniejszał się z dnia na dzień. Niemcy atakowali przez cały czas, dysponowali przy tym ogromną przewagą w artylerii. Jedyną nadzieją dla aliantów walczących na północnym brzegu Dolnego Renu było szybkie nadejście artylerii XXX korpusu. Próżne były jednak oczekiwania. Dowódca tego korpusu zatrzymał swe wojska bezpośrednio na północ od Nijmegen i w obawie przed stratami nie pozwolił atakować w kierunku Arnhem. Jedynie 2 Królewski Regiment Samochodów Pancernych został skierowany bocznymi drogami, by uzyskać połączenie z Polakami w Driel, lecz gdy już do tego doszło jednostka ta nie podporządkowawszy się rozkazom gen. Sosabowskiego opuściła Driel i wycofała się do Nijmegen.
 
Na odsiecz Brytyjczykom próbowała przyjść brygada polska, lecz nie dysponując środkami przeprawowymi nie mogła tego uczynić skutecznie, na domiar złego poniosła dotkliwe straty wśród jednostek przeprawiających.By uchronić honor armii brytyjskiej wykonano jeszcze jeden desant na północny brzeg Dolnego Renu. Wyznaczony do tego 4 batalion pułku Dorset opanował co prawda teren na północnym brzegu, ale poniósł przy tym ogromne straty i musiał się wycofać.
Bilans tej bitwy nie był korzystny dla aliantów. Poległo, było rannych lub dostało się do niewoli ponad 10 tys żołnierzy, przestała istnieć elitarna 1 brytyjska Dywizja Powietrzno-Desantowa, nie zdobyto najważniejszego celu tej operacji, jaką był most w Arnhem. Dalszy rozwój wydarzeń na tym odcinku frontu miał miej sce dopiero w 1945 roku, kiedy to 1 Armia kanadyjska zdobyła całe dorzecze dolnego Renu i oczyściła całą Holandię z wojsk nieprzyjacielskich.


Podstawowe informacje

Wasza
ocena (1-5):
5.0
oceniono 1 raz
Liczba graczy: 2 osoby
Wiek: od 12 lat
Losowość: 1 2 3 4 5 6
Interakcja: 1 2 3 4 5 6
Złożoność: 1 2 3 4 5 6
oddane głosy: 24

Twój głos został zapisany!
()

Wydawca: Taktyka i Strategia
Wydanie: polskie
Instrukcja: polska

Zobacz koniecznie:

dodaj recenzję / link



 

Cena: 79.95 zł
sztuk:  do koszyka


Inne produkty w tej kategorii:


Uprising (Powstanie 44)

Od 1 sierpnia 1944 przez...,
cena: 99.95 zł

111 - Alarm dla Warszawy

Historyczna gra od IPNu,
cena: 29.95 zł

Normandia 1944 (2016)

Przeżyj raz jeszcze operację "Overlord"!...,
cena: 79.95 zł

Twilight Struggle: Zimna Wojna 1945-1989

Zaciekła walka o światową dominację...,
cena: 229.95 zł

Grunwald 1410

Bitwa pod Grunwaldem, jaką stoczyły...,
cena: 79.95 zł

Budapest 1945

Walki pod Budapesztem w roku...,
cena: 84.95 zł


Klienci, którzy kupili Arnhem 1944, kupili również...:


World of Tanks: Rush (PL)

Weź udział w bitwach pancernych...,
cena: 29.95 zł

Memoir '44: New Flight Plan Expansion

Zdobądź przewagę w powietrzu,
cena: 209.95 zł

K2: Lhotse

Wybierzesz niepokonaną ścianę czy spokojną...,
cena: 64.95 zł

Pandemic 10th Anniversary (edycja polska)

Pandemia w ekskluzywnym wydaniu,
cena: 299.95 zł

Sagrada (edycja polska)

Dobieraj kości i buduj witraże...,
cena: 149.95 zł

Podaj dalej!

Szkicuj, zgaduj, podaj dalej!,
cena: 89.95 zł


Komentarze do tego produktu:


Raleen [ dodano: 14.07.2016 ]
Gra została ulepszona w stosunku do wydania z czasów Dragona pod względem historycznym. Także grafika w wielu miejscach jest ładniejsza. Niestety, nadal są spore rozbieżności między grą a książką pana Zalewskiego o tej bitwie. Jeśli chodzi o samą rozgrywkę, kto lubi B-35, nie będzie zawiedziony. Gra się stosunkowo szybko jak na tego typu gry, o ile nie sięgniemy po scenariusz przedstawiający całą bitwę.
1
Magister
Matiwan [ dodano: 07.09.2015 ]
Plusy:
+ odwzorowanie historyczne - twórcy gry przyłożyli się porządnie do odwzorowania wielu związków taktycznych uczestniczących w walkach
+ da się zmienić historię ;)
+ bardzo dobra mapa

Minusy:
- skomplikowane zasady - obie strony powinny dokładnie przestudiować instrukcję, bo weteran spokojnie początkującego zaszachuje znajomością zasad
- długość - to nie jest szybka gra, zwłaszcza jak spotkają się gracze co przeliczają dosłownie wszystko każdym oddziałem
- cena - niestety trochę za wysoka jeśli chodzi o prezentowaną jakość
- nie dla każdego - nie każdy lubi przesuwać żetoniki z wydrukami czołgów, dział i piechoty

Dla miłośników wojskowości gorąco polecam :)
Innym może się to nie spodobać...
2
Michal [ dodano: 26.12.2009 ]
Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)
Bardzo ciekawa gra. Desanty powietrzne, rajdy pancerne, pełno 88-mek. I to wszystko na bardzo ładnej i ciekwaj mapie.
3



Twój koszyk:


Twój koszyk jest pusty.

Masz pytania?

Jesteśmy na Gadu-Gadu:

12886439 (Aleksandra)

27211 (Artur)

40259215 (Michał)

Możesz też do nas napisać: sklep@rebel.pl
reklamacje@rebel.pl
lub zadzwonić do Biura Obsługi Klienta:
tel. 58 728 49 31,
508 247 667
(godz. 10-16)
Odwiedź nas: Facebook YouTube

Akceptujemy płatności

Przyjmujemy karty VISA, MasterCard oraz szybkie przelewy mTransfer, Płacę z Inteligo, Nordea, Przelew24, MultiTransfer
oraz płatność przy odbiorze.

Mandala pion